

68622 osób
124 gości
354 razy
947 dni!


00,00 zł

00,00 zł

1 500 zł

![]()
Moje sesje
fotograficzne
![]()
Październik '06 - 800 zł
Listopad '06 - 8.000 zł
Styczeń '07 -100 zł
Czerwiec '07 - 930 zł
Wrzesień '08 - 6.000 zł
Luty '09 - 400 zł
Kwiecień '09 - 1.150 zł
Maj '09 - 2.475 zł
Czerwiec '09 - 5.950 zł
Sierpień '09 - 480 zł
Listopad '09 - 565 zł
Grudzień '09 - 300 zł
Luty '10 - 100 zł
Marzec '10 - 150 zł
Kwiecień '10 - 750 zł
Czerwiec '10 - 50 zł
Lipiec '10 - 50 zł
![]()
![]()
2009 rok - 13.951.90 zł
Bardzo potrzebuję Twojej pomocy do walki z chorobą!
Jeśli również posiadasz swoje własne miejsce w sieci
i masz możliwość aby umieścić baner z linkiem do mojej strony to proszę Cię
zrób to. Tym gestem pomożesz mi i moim bliskim w nagłośnieniu
mojego apelu. Z góry z całego serca dziękuję!
[Kliknij aby pobrać duży baner]

[Kliknij aby pobrać mały baner]
Witam wszystkich bardzo serdecznie na mojej oficjalnej stronie dzięki, której apeluje do ludzi o wielkich sercach o pomoc w uzbieraniu pieniędzy na moje dalsze leczenie.
" W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca "
- Paulo Coelho
Witaj na mojej oficjalnej stronie !
„ 19-letnia Paulina Gajewska z Łodzi od urodzenia zmaga się ze śmiertelną chorobą, która nazywa się Mukowiscydoza. Dziewczyna choruje również na Cukrzycę, a 29.03.2009r. w wiedeńskiej Klinice przeszczepiono jej płuca aby mogła dalej żyć „ - te oraz podobne właśnie słowa krążą po sieci w poszukiwaniu pomocy dla mnie. Tak, nazywam się Paulina i od urodzenia walczę z bardzo poważną chorobą - Mukowiscydozę. Choroba ta wyniszcza mi systematycznie cały organizm. Płuca z którymi przyszłam na świat zostały wyniszczone przez moją chorobę. Najpierw przestało pracować mi jedno płuco całkowicie, a potem drugie było już coraz słabsze dlatego jednynym ratunkiem dla mnie był właśnie przeszczep płuc. Niestety takiej operacji nie wykonuje się w Polsce. Nadzieja dla mnie pojawiła się w wiedeńskiej Klinice. I dzięki ludziom o wielkim sercu operacja została wykonana właśnie tam. 29.03.2009 roku znalazł się dawca i otrzymałam wspaniały dar w postaci nowych płuc. Trzy miesiące po przeszczepie zdiagnozowano u mnie cukrzycę i od tego momentu jestem podłączona do pompy insulinowej. Wielu moich znajomych chorych na mukowiscydozę nie miało szansy doczekania przeszczepu płuc, odeszło zbyt wcześnie pozostawiając w smutku swoich bliskich. Każdego dnia żyję ze świadomością z jak poważną chorobą walczę i jak wcześnie moja walka może się zakończyć. Operacja którą przeszłam nie wyleczyła mnie. Przeszczep płuc dał mi szansę na dłuższe życie ale moja choroba wciąż we mnie jest i dalej wyniszcza moje organy. Dlatego piszę do Was z prośbą o pomoc. Moja sytuacja obecnie jest bardzo trudna, ponieważ nie mam pieniędzy na dalsze leczenie. Moje subkonto z którego opłacane było do tej pory moje leczenie jest już puste, a moja walka o życie wciąż trwa. Mając ludzi dla których chce żyć, mając marzenia do spełnienia i wiele planów na przyszłość proszę Was o pomoc finansową dzięki której moje leczenie będzie mogło dalej trwać, a razem z nim moje życie. Bez odpowiednich leków moja walka się zakończy, ponieważ mój organizm odrzuci przeszczepione płuca skazując mnie tym samym na śmierć.
Na co zbierane są pieniądze ?
- Leki (ok.1000 zł miesięcznie.)
- Insulinę i wkłucia do pompy insulinowej ( koszt miesięcy wynosi około 300 zł za 10 sztuk wkłuć ).
- Leczenie w Wiedniu ( koszt jednej wizyty to 1-2 tysiące Euro ).
- Paliwo i nocleg w Wiedniu na czas wykonywanych badań.
- Kolejny przeszczep płuc, który będzie mi potrzebny w przyszłości.
Jeśli chcesz pomóc mi i moim bliskim w walce o moje życie to proszę Cię abyś swoje wpłaty kierował na podane poniżej konto. Są również inne możliwości aby mi pomóc ale o tym przeczytasz w dziale " Jak możesz mi pomóc "
Za okazaną pomoc z całego serca dziękuję .!
Paulina Gajewska
Bank Pekao S.A
14 1240 3060 1111 0010 3738 4677

15/10/2011
Witam serdecznie,
Moje samopoczucie od jakiegoś tygodnia nie jest najlepsze, ponieważ dopadł mnie wirus i trudno mi jakoś dojść do zdrowia. Wiem, że brak moich wpisów wkurza nie jedną osobę i może napiszę wprost dlaczego nie piszę. Moi odzice się rozwodzą,mam bardzo częste awantury w domu i to wszystko razem wzięte bardzo mnie załamuje...
© 2009-2011 Paulina Gajewska. Wszystkie prawa zastrzeżone. |